Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Korona Kielce
Liga Mistrzów na Suzuki Arenie. Juniorzy Korony chcą sprawić niespodziankę
Damian Wysocki
2019 października 23, 06:02

To będzie wydarzenie jesieni na Suzuki Arenie i  oderwanie od marazmu, w którym od miesięcy trwa pierwsza drużyna Korony Kielce. W środę juniorzy "żółto-czerwonego" klubu powalczą o awans do drugiej rundy ścieżki mistrzowskiej Ligi Młodzieżowej UEFA.

Podopieczni Sławomira Grzesika nie mieli szczęścia w losowaniu i trafili na jednego z najmocniejszych rywali na tym etapie – Real Saragossa. Wielu mówiło, że stracą szansę na awans już po pierwszym, wyjazdowym meczu. Kielczanie w stolicy Aragonii przekonali się jednak, że przeciwnik nie jest taki straszny, jak go malują. Korona przegrała 0:1, ale szczególnie w drugiej połowie pokazała się z bardzo dobrej strony.

– Mam nadzieję, że ten mecz zelektryzuje kibiców. To spotkanie ma nieco inną rangę. Dobrze, że istnieje szansa odrobienia strat z Saragossy. Chłopaki są odpowiednio nastawieni do tego zadania. Dobrze, że  Daniel Szelągowski wraca do nas po kontuzji. Jestem pełen nadziei, że sprawimy niespodziankę – mówi Sławomir Grzesik, trener kieleckiej drużyny.

"Żółto-czerwoni" wierzą w wyeliminowanie silnego rywala. Na środowe spotkanie mają jasno określony plan: nie chcą powtórzyć początku spotkania w Saragossie, gdzie w pierwszych minutach oddali inicjatywę rywalom.

– Najważniejsza będzie koncentracja od pierwszych minut. Musimy też przejąć kontrolę nad spotkaniem. Nie możemy wyłączyć się, myśleć o niebieskich migdałach. Dobre wejście w mecz, z pozytywnym nastawieniem, będzie kluczowe – wyjaśnia Jakub Osobiński, bramkarz Korony.

Spotkanie w Saragossie obserwowało z wysokości trybun Estadio La Romareda aż dwanaście tysięcy kibiców. "Żółto-czerwoni" również mocno liczą na wsparcie swoich fanów.

– Oni są niezbędni do tego, aby ponieść nas swoim dopingiem do kolejnej rundy – przyznaje Jakub Osobiński.

 Środowy mecz Korona – Real na Suzuki Arenie rozpocznie się o godz. 16.

CZYTAJ DALEJ