Gościem czwartkowej (13 sierpnia) konferencji prasowej przed sobotnim (15 sierpnia) spotkaniem z Widzewem Łódź był jeden z letnich nabytków Korony Kielce – Patrik Hellebrand. Czech opowiedział o pierwszych tygodniach w Kielcach, współpracy z Kamilem Jakubczykiem czy grze w spotkaniach o szczególnej wadze emocjonalnej.

Środkowy pomocnik podkreślił, że starcie z łodzianami będzie idealną okazją do odniesienia pierwszego zwycięstwa w sezonie:
- Jestem pewien, że to jest czas na wygraną. Myślę, że każdy wie, że w Ekstraklasie nie ma łatwych spotkań, ale wierzę, że wygramy tę potyczkę, ponieważ jest ona dla nas bardzo ważna.
27-latek był zadowolony z nominacji do jedenastki trzeciej kolejki PKO BP Ekstraklasy, jednakże nie krył rozczarowania remisem 1:1 z Legią Warszawa:
- W pewnym stopniu cieszy mnie to wyróżnienie, ale zawsze mówię, że najważniejsza jest drużyna. Czuję spory żal związany z tym spotkaniem, gdyż przez połowę meczu czułem, że mogliśmy go wygrać i mogę śmiało powiedzieć, że straciliśmy dwa punkty.
Urodzony w Opawie zawodnik przyznał, że drużyna przyjęła go z otwartymi ramionami, a on sam czuje się dobrze w stolicy województwa świętokrzyskiego:
- Od pierwszego dnia pobytu czuję się dobrze w Kielcach, ponieważ drużyna funkcjonuje nienagannie, a piłkarze oraz sztab szkoleniowy są na wysokim poziomie. Jednym słowem – Korona mi się podoba. Przed transferem nie wiedziałem, czego się spodziewać, ale czuję się bardzo dobrze i chciałbym podziękować wszystkim za miłe przyjęcie oraz pomoc w adaptacji.
Reprezentant naszych południowych sąsiadów odniósł się także do gry w parze z Kamilem Jakubczykiem oraz transferu Tamara Svetlina. Przypomnijmy, że w poniedziałek (10 sierpnia) Słoweniec oficjalnie zasilił szeregi francuskiego AS Saint-Etienne:
- Z Kamilem grało mi się bardzo dobrze. Nie wiem, ile treningów odbyliśmy w tej taktyce, ale to wypaliło. Życzę Tamarowi powodzenia! W ogóle nie wiedzielśmy o tym ruchu, ale życzę mu jak najlepiej, bo w poprzednim sezonie był świetnym graczem. Zasłużył na ten transfer.
Hellebrand powiedział, że nie boi się gorącej atmosfery w Sercu Łodzi, a co więcej lubi grać w meczach podwyższonego ryzyka:
- Bardzo lubię występować w spotkaniach podwyższonego ryzyka, a takimi są starcia Korony z Widzewem. Nawet wtedy, kiedy zewsząd dochodzą do mnie gwizdy, ponieważ wówczas czuję się lepiej niż przy spokojnych trybunach. Z tego, co pamiętam, to na Widzewie zawsze była gorąca atmosfera. Chciałbym móc już wyjść na boisko.
Korona Kielce zajmuje obecnie 15. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem jednego punktu, a Widzew Łódź plasuje się na siódmej pozycji, mając cztery oczka więcej. Początek spotkania pomiędzy tymi drużynami w sobotę, 15 sierpnia, o godzinie 20:15. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A