Korona Kielce może pobić swój rekord transferowy! Według medialnych doniesień Tamar Svetlin może trafić do francuskiego Saint-Etienne.
Reprezentant Słowenii trafił do Kielc ubiegłego lata z rodzimego Celje. Złocisto-Krwiści zapłacili za niego ok. miliona euro. Kwota tegorocznego transferu miałaby wynieść ok. trzy miliony euro, co jest dwukrotnością sumy, jaką w zeszłym roku zapłacił Widzew Łódź za Mariusza Fornalczyka.
Tego lata Słoweniec był w orbicie zainteresowań wielu klubów. Według rozmaitych plotek sprowadzenie 25-latka rozważały takie drużyny jak Lech Poznań czy belgijskie Royal Charleroi.
Niewiadomą pozostaje ewentualny występ pomocnika w sobotnim spotkaniu z Legią Warszawa. Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Jacek Zieliński natychmiastowo uciął ten temat, mówiąc, iż Svetlin pozostaje w treningu z drużyną:
- Obecnie nie wiadomo, czy Tamar będzie do mojej dyspozycji w sobotę. Rozmowy ciągle się toczą. Zainteresowanie nim było i jest spore, ale na razie są to spekulacje i medialne doniesienia. Póki co do meczu z Legią przygotowujemy się w pełnym składzie.
Jednocześnie szkoleniowiec Złocisto-Krwistych jest spokojny o ewentualną przyszłość i ustawienie linii pomocy po odejściu Słoweńca:
- Jestem usilnie naprowadzany na temat transferu Svetlina, to podejdę do tego z drugiej strony. Patrik Hellebrand był sprowadzany jako natychmiastowe wzmocnienie pierwszego składu. Kupiliśmy Kamila Jakubczyka, ponieważ nadarzyła się ku temu okazja, a jest to ciekawy, młody i perspektywiczny zawodnik. Jednocześnie zabezpieczyliśmy sobie tym ruchem środek pola, więc gdyby coś się wydarzyło, to myślę, że będziemy na to przygotowani, jednakże obecnie skupiamy się na meczu z Legią i to on jest najważniejszy.
W ubiegłym sezonie Svetlin rozegrał 35 spotkań, w których strzelił jedną bramkę oraz raz asystował. Według branżowego portalu Transfermarkt jego wartość rynkowa wynosi dwa i pół miliona euro.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A