Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM
Szukaj Facebook Twitter Youtube
Radio eM

SPORT

Polska rozbiła Białoruś i jest w drugiej fazie Euro

niedziela, 16 stycznia 2022 21:52 / Autor: Damian Wysocki
Polska rozbiła Białoruś i jest w drugiej fazie Euro
fot. Grzegorz Trzpil
Polska rozbiła Białoruś i jest w drugiej fazie Euro
fot. Grzegorz Trzpil
Damian Wysocki
Damian Wysocki

Polscy szczypiorniści awansowali do fazy zasadniczej mistrzostw Europy. W niedzielę, po bardzo dobrym meczu, pokonali Białoruś 29:20. MVP spotkania został Michał Olejniczak z Łomży Vive Kielce. 

Przed spotkaniem znów doszło do wymuszonych roszad. Przeprowadzone w sobotę testy na koronawirusa dały pozytywny wynik u Patryka Walczaka i Macieja Zarzyckiego. Do zespołu dołączył za to Rafał Przybylski. Po stronie białoruskiej zabrakło rozgrywającego Łomży Vive – Uładzisłaua Kulesza, również ze względów covidowych.

Od początku Polacy byli czujni w obronie. W ataku szybko po dwie bramki na swoim koncie zanotowali Szymon Sićko i Michał Olejniczak. Po golach Michała Daszka i dwóch Przemysława Krajewskiego w 10. minucie było już 7:3. Jurij Szewcow musiał wziąć czas.

Po przerwie Białorusini zaczęli grać „siedem na sześć” w ataku. Polacy utrzymywali cztery, pięć bramek przewagi. Od 18. minuty nasi wschodni sąsiedzi musieli radzić sobie bez Mikalaia Aliokhina, który w niesportowy sposób zaatakował Michała Olejniczaka, a po wideoweryfikacji obejrzał niebieską kartkę.

Podopieczni Patryka Rombla mieli przez chwilę problemy ze zdobyciem bramki. Zdołali jednak ustabilizować sytuację. Dzięki dobrym interwencjom Mateusza Korneckiego na dwie minuty przed zejściem do szatni prowadzili 14:9. Mogli powiększyć przewagę, ale Arkadiusz Moryto nie wykorzystał karnego, a później pospieszył się z rzutem przez całe boisko. Rywale zdążyli dorzucić jeszcze dwie bramki.

„Biało-czerwoni” zaliczyli udane wznowienie. Szybko odskoczyli na pięć bramek. Ich grę bardzo dobrze napędzał Michał Olejniczak. Środkowy Łomży Vive często decydował się na solowe akcje z wejściem w strefę. W 42. minucie nasza kadra prowadziła 20:16.  

Następne fragmenty przyniosły mniej efektownej gry i więcej błędów. W bramce kilka dobrych interwencji zanotował Mateusz Kornecki, a „biało-czerwoni” utrzymywali cztery bramki przewagi.

W końcówce Polacy ponownie przejęli kontrolę i zaczęli dyktować warunki. W 50. minucie fantastyczną wymianą popisał się duet Krajewski-Daszek. Drugi z nich zdobył gola po wrzutce i było 24:18. Podopieczni Patryka Rombla poszli za ciosem. Zagrali kolejne dwie dobre akcje w obronie (świetna parada Mateusza Korneckiego w starciu z Arciomem Karaliokiem) i na osiem minut przed końcem mieli już sześć trafień przewagi. Jurij Szewcow wziął jeszcze czas, ale nie zdołał wpłynąć na swoich podopiecznych. Po wznowieniu Polacy dorzucili kolejne cztery bramki. Finalnie wygrali

Michał Olejniczak i Szymon Sićko rzucili po cztery bramki. Arkadiusz Moryto i Arcioma Karaliok po trzy. Mateusz Kornecki bronił z 35-procentową skutecznością. 

Polska zapewniła sobie awans do drugiej fazy mistrzostw. We wtorek zagra o zwycięstwo w grupie z Niemcami. Białoruś w meczu pocieszenia zmierzy się z Austrią.

Polska – Białoruś 29:20 (14:11)

Polska: Kornecki, Zembrzycki – Krajewski 7, Sićko 4, Pietrasik 3, Olejniczak 4, Pilitowski, Jędraszczyk, Daszek 6, Moryto 3, Gębala, Bis, Syprzak 2

Nowy numer!

Zapraszamy do nas

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO