Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
KO idzie do prokuratury w sprawie Jakubczyka. Chodzi o jego odwołanie
autor
Maciej Piętka
2026.10.14 16:26

Radni Koalicji Obywatelskiej zapowiadają zawiadomienie do prokuratury i skargę do wojewody świętokrzyskiego w sprawie Macieja Jakubczyka, przewodniczącego Rady Miasta Kielce. Zarzucają mu niedopełnienie obowiązków, ponieważ nie umieścił w porządku obrad wniosku o własne odwołanie. Jakubczyk odpiera zarzuty twierdząc, że nie dopełniono wszystkich formalności.

Jak przedstawiają radni KO, wniosek o odwołanie przewodniczącego został złożony w terminie. Ich zdaniem ustawa o samorządzie gminnym zobowiązuje przewodniczącego do wprowadzenia takiego punktu do porządku obrad. Powołują się również na opinię prawną przygotowaną 8 października przed radcę prawnego Radosława Gąskę.

– Jednoznacznie mamy w niej napisane, że artykuł 20 ustęp 6 ustawy o samorządzie gminnym nie przewiduje możliwości odmowy wprowadzenia projektu do porządku obrad z uwagi na jego przedmiot, w tym również w sytuacji, gdy projekt dotyczy odwołania samego przewodniczącego rady. Przewodniczący miał obowiązek taki punkt umieścić – przekonywał Michał Piasecki, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej.

Radni zapowiadają, że zawiadomienie zostanie złożone w ciągu kilku dni. Powodem wniosku o odwołanie jest również prawomocny wyrok, którym Jakubczyk został ukarany grzywną za udostępnienie danych osobowych.

– Maciej Jakubczyk, pełniąc funkcję przewodniczącego, ma dostęp do danych osobowych zarówno mieszkańców, jak i wszystkich radnych. To jest osoba, która została prawomocnie skazana za ujawnienie, upublicznienie danych wrażliwych. Nie czujemy się z tym bezpiecznie jako radni – mówiła Katarzyna Zapała, radna KO.

Z tak postawionymi argumentami nie zgadza się oczywiście sam zainteresowany. Twierdzi, że wniosek został przygotowany w trakcie posiedzenia konwentu, a zgodnie z przyjętą praktyką dokumenty powinny trafiać do niego przed rozpoczęciem obrad.

– Jest cały miesiąc, cały cykl między sesjami, kiedy można złożyć takie wnioski. Powinny one zostać zaopiniowane przez konwent zgodnie ze statutem, zazwyczaj mieć również opinię prawną i wymaganą liczbę podpisów. Ten wniosek był sporządzany, mówiąc brzydko, na kolanie – przekonywał Maciej Jakubczyk.

Przewodniczący odniósł się również do prawomocnego wyroku za udostępnienie danych osobowych. Przyznał, że został ukarany grzywną, ale przekonywał, że publikacja sprzed siedmiu lat miała pomóc kobietom doświadczającym przemocy ze strony mężczyzny, którego dotyczył wpis.

– Czy żałuję? Na pewno nie żałuję tego, że uratowałem życia dwóch kobiet. Chciałbym, żeby zostały anonimowe. Cieszę się, że są teraz szczęśliwe, mają normalne życia – mówił.

Jakubczyk zapowiedział jednocześnie, że jeśli radni ponownie złożą wniosek o jego odwołanie, to jego wprowadzenie do porządku obrad może być głosowane na sesji.

Do odwołania przewodniczącego potrzebna jest bezwzględna większość ustawowego składu rady, czyli w przypadku Kielc co najmniej 13 głosów. Przeciwko jego odwołaniu najprawdopodobniej zagłosuje cały klub Prawa i Sprawiedliwości liczący 9 radnych.

CZYTAJ DALEJ