Podróżowanie z niemowlęciem jest możliwe, jednak wymaga odpowiedniego przygotowania i uwzględnienia wieku dziecka oraz jego potrzeb. Eksperci podkreślają, że szczególną ostrożność należy zachować w pierwszych tygodniach życia malucha, a podczas wakacyjnych wyjazdów rodzice powinni zwracać uwagę na wszelkie niepokojące objawy mogące świadczyć o chorobie lub przegrzaniu.
– Jak najbardziej taką podróż z maluszkiem można odbyć, tylko należy wziąć pod uwagę kilka czynników. Pamiętajmy, że okres niemowlęcy obejmuje pierwszy rok życia maleństwa, w tym jeszcze mamy okres noworodkowy, czyli ten pierwszy, bardzo kluczowy dla dzieciątka okres procesów przejściowych i zmian adaptacyjnych. W związku z czym na pewno trzeba zaplanować ten czas tak, aby jednak ten czwarty trymestr, czyli pierwsze tygodnie życia dziecka, nie był okresem bardzo odległych podróży – mówi Aleksandra Gładyś-Jakubczyk, neonatolog w trakcie specjalizacji z pediatrii.
Specjalistka podkreśla, że rodzice często pytają o pierwszą podróż samolotem. Choć nie istnieją ścisłe wytyczne określające minimalny wiek dziecka do lotu, lekarze zalecają, by przez pierwsze sześć tygodni, a najlepiej trzy miesiące życia, ograniczyć takie wyjazdy.
– Warto wybierać też takie rejony, gdzie nie będzie narażenia epidemiologicznego. Raczej wybieramy krótkie loty. Trzeba pamiętać, że podczas lotu dochodzi do zmiany ciśnienia, dlatego w czasie startu i lądowania można przystawić niemowlę do piersi lub podać butelkę. U starszych dzieci pomocne może być przełykanie śliny, żucie gumy lub cukierka – wyjaśnia.
Jeśli rodzina wybiera podróż samochodem, konieczne są regularne postoje.
– Zalecane jest w przypadku niemowlęcia, żeby takie przystanki robić co półtorej, dwie godziny, dlatego że badania naukowe pokazują, iż przez dłuższe przebywanie w foteliku może dochodzić nawet do spadków saturacji. Bezpieczniej jest robić postoje, wyjąć maluszka z fotelika, przespacerować się, nakarmić go i zmienić pieluszkę – mówi neonatolog.
Lekarze przypominają również, aby podczas wyjazdu uważnie obserwować zachowanie dziecka.
– Ja zawsze mówię rodzicom, że wszystko, co ich niepokoi w zachowaniu swojego dzieciątka, powinno skłonić do wizyty u specjalisty. Pamiętajmy o zmianie zachowania. Jeżeli mówimy o najmłodszych dzieciach, to apatia, gorączka czy nieukojony płacz powinny zwrócić uwagę rodziców – podkreśla Aleksandra Gładyś-Jakubczyk.
W okresie letnim szczególnym zagrożeniem jest także przegrzanie organizmu. W takiej sytuacji nie należy zwlekać z kontaktem z lekarzem.
– Jeżeli mamy wzrost temperatury ciała i zmianę zachowania, to bez dwóch zdań jak najszybciej udajemy się do lekarza. Oczywiście ważne jest pojenie i schładzanie dziecka, ale wszystko zależy od wieku pacjenta i nasilenia objawów. Nie ma na co czekać – dodaje.
Przed wyjazdem warto także skompletować podróżną apteczkę, wyposażoną w podstawowe leki, środki opatrunkowe oraz preparaty dostosowane do wieku dziecka, które mogą okazać się niezbędne w nagłych sytuacjach.