Statystyki strażaków są alarmujące. Od początku października w województwie świętokrzyskim doszło już do 67 pożarów domów. Ratownicy apelują o montaż czujek dymu, które mogą w porę ostrzec mieszkańców przed śmiertelnym zagrożeniem.
W wyniku wspomnianych 67 pożarów, 7 osób zostało rannych, a dwie zginęły. 27 zdarzeń dotyczyło sadzy w kominie, podczas gdy obowiązkiem właścicieli jest czyszczenie przewodów dymowych nawet 4 razy do roku.
Tylko wczoraj (5 listopada) na terenie powiatu staszowskiego doszło do dwóch pożarów sadzy. To jednak nie koniec niebezpiecznych zdarzeń.
– W jednym z domów w powiecie kieleckim doszło do pożaru lodówki w budynku mieszkalnym. Z kolei w powiecie kazimierskim spłonął budynek gospodarczy na skutek zwarcia instalacji wagi elektronicznej, zasilanej baterią – wyjaśnia st. kpt. Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
Strażacy przestrzegają: ryzyko pożaru może pojawić się w każdym domu. Jednym z podstawowych elementów wyposażenia każdego mieszkania i domu powinna być czujka dymu.