Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
fot. Patryk Ptak
A. Dujszebajew: nie gram dla indywidualnych nagród
Damian Wysocki
2018 listopada 19, 10:42

Alex Dujszebajew od początku sezonu imponuje formą. Prawy rozgrywający PGE VIVE w ośmiu meczach Ligi Mistrzów zdobył 55 bramek i razem z Nico Ronnbergiem z Riihimaen Cocks przewodzi klasyfikacji strzelców. – Myślę tylko o tym, jak mogę pomóc zespołowi. Zawsze staram się zagrać jak najlepiej. Nic więcej – mówi 26-letni Hiszpan.

Alex Dujszebajew był motorem napędowym mistrzów Polski w ostatnim, wygranym 34:31 meczu z Mieszkowem Brześć. Leworęczny zawodnik zaliczył 10 trafień, co dało mu już trzecią w tym sezonie nominację do najlepszej „siódemki” kolejki.  

– To miłe, kiedy twoja praca jest doceniona. Nie gram jednak dla indywidualnych nagród. Ważniejsze są zwycięstwa zespołu. Każde kolejne dwa punkty dają nam wyższe miejsce w tabeli. Chcemy zająć wysoką lokatę, która da nam łatwiejszą drogę w kolejnych fazach – wyjaśnia starszy syn trenera Tałanta Dujszebajewa.

Alex Dujszebajew w ostatnich tygodniach wyrósł na lidera kieleckiego zespołu. Hiszpan z konieczności często gra na środku rozegrania, gdzie również błyszczy.

– Mamy dużo kontuzji, przez co nie mamy pełni możliwości. Mamy taki zespół, gdzie w każdym meczu ktoś może dać coś więcej, być liderem. Razem chcemy grać jak najlepiej i wygrywać. Mamy graczy, którzy potrafią grać nie na swoich nominalnych pozycjach. Blaż, Dani, Mariusz, czy ja. To daje więcej kombinacji i jest cenne – tłumaczy prawy rozgrywający.

Alex Dujszebajew przed hitowym, sobotni starciem z FC Barceloną od sztabu szkoleniowego dostanie wolne we wtorkowym spotkaniu z Chrobrym Głogów. Na Dolny Śląsk nie pojadą również Blaż Janc, Julen Aginagalde oraz kontuzjowani Luka Cindrić i Michał Jurecki.

CZYTAJ DALEJ