Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Patryk Cudzik/Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball
Fot. Patryk Cudzik/Wodociągi Kieleckie Akademia Korona Handball
Młode Koroneczki powalczą o medal mistrzostw Polski juniorek młodszych!
autor
Piotr Szczepanik
2026.05.14 15:40

W najbliższą sobotę i niedzielę (16-17 maja) juniorki młodsze Wodociągi Kieleckie Akademii Korony Handball wezmą udział w turnieju finałowym mistrzostw Polski, który odbędzie się w podwarszawskich Markach.

Kieleckie szczypiornistki awansowały do Final Four po bardzo zaciętej rywalizacji w ćwierćfinałach, które odbyły się na początku maja, pokonując MTS Kwidzyn i MKS Truso Elbląg.

Trener Tomasz Rosiński zapewnił, że jego podopieczne są w dobrej dyspozycji. Jedyną nieobecną będzie bramkarka – Kalina Pietyra – która doznała dramatycznie wyglądającej kontuzji w ostatnim meczu ćwierćfinałowym.

- Sądzę, że wszystko jest w porządku. Martwimy się tylko kontuzją naszej bramkarki – Kaliny Pietyry. Pozostałe zawodniczki są zdrowe i wydaję mi się, że są przygotowane na to, aby wystąpić w nadchodzący weekend. – mówił Rosiński.

42-latek będzie miał do dyspozycji tylko jedną bramkarkę – Agatę Zawadzką. Nie ukrywał, że będzie to dla niego trudność:

- Oczywiście, że będzie to komplikacja. Zawsze trzeba mieć w głowie to, że druga czy trzecia bramkarka jest potrzebna. Niestety, poprzez nasze małe niedopatrzenie taka sytuacja ma teraz miejsce. W 1/8 finału mierzyliśmy się z podobnym problemem. Wówczas broniła tylko Kalina Pietyra i dała sobie świetnie radę, więc miejmy nadzieję, że z Agatą także będzie wszystko w porządku.

Były znakomity rozgrywający powiedział, że stres będzie nieodłącznym elementem rywalizacji, lecz podkreślił, że ważna będzie wiara w własne umiejętności:

- Myślę, że ten stres będzie ciągle obecny między nami i kiedy przyjdzie czas meczu półfinałowego, to każdy będzie odczuwał to na swój sposób, więc ważne będzie to, aby dziewczyny wierzyły w to, co robią i miejmy nadzieję, że za tym pójdą efekty.

W półfinale młode Koroneczki zmierzą się z Agrykolą Warszawa, z którą miały okazję rywalizować w 1/8 finału. Rosiński wyraził nadzieję na dobry pojedynek zwieńczony sukcesem:

- Biorąc pod uwagę wszystkie mecze Agrykoli, które dotychczas zagrała, to byliśmy jedynym zespołem, który nawiązał walkę z nimi, więc tym bardziej cieszymy się, że udało nam się tego dokonać, szczególnie, że był to mecz decydujący o awansie do następnej rundy. Jedziemy do Marek pełni nadziei, bo przy naszej dobrej dyspozycji jesteśmy w stanie kolejny raz podjąć rękawicę.

Ewentualnym rywalem kieleckiej akademii w meczu o medal będzie  SPR Pogoń 1945 Zabrze lub MONDI - Bukowsko Dopiewski KPR. Zespół ze Śląska jest doskonale znany Koronie Handball, ponieważ był jednym z przeciwników podczas turnieju ćwierćfinałowego. Trener kielczanek zaznaczył jednak, że drużyna obecnie się skupia na starciu półfinałowym:

- Wiadomo, że w Dopiewie jest kilka dziewczyn, na które trzeba zwrócić uwagę, ale na chwilę obecną nawet o tym nie rozmawiamy, bo w naszych głowach jest tylko półfinał z Agrykolą.

W zeszłym sezonie drużyna prowadzona przez małżeństwo Rosińskich zdobyła złoty medal mistrzostw Polski młodziczek. Szkoleniowiec nie ukrywał dumy z zespołu, podkreślając ogrom pracy, którą wykonały jego podopieczne w tym sezonie:

- Dziewczyny zrobiły już olbrzymi krok w tym sezonie. Razem z trenerką jesteśmy niesamowicie dumni z tej ekipy, bo pomimo tylu przeszkód, które pojawiały się na naszej drodze, udało nam się awansować do Final Four. Jednakże ten awans nie byłby możliwy, gdyby nie trochę szczęścia, bo na pewno ono było naszym sprzymierzeńcem w tym roku. Cieszy mnie to, że udało nam się je wykorzystać, więc tym bardziej po cichu liczy się na zdobycie medalu.

Spotkanie półfinałowe pomiędzy Wodociągi Kieleckie Akademią Korony Handball a UKPR Agrykolą Warszawa rozpocznie się w sobotę, 16 maja, o godzinie 17:15. Transmisja w serwisie YouTube.

CZYTAJ DALEJ