Wczoraj (21 października) radni wyrazili zgodę na budowę około 470 mieszkań w 10 blokach, które mają stanąć przy ul. Hauke-Bosaka. W sesji udział wzięli także lokalni mieszkańcy. Ich protesty nie przyniosły jednak skutku.
W budynkach ma powstać również 15 lokali usługowo-handlowych. Deweloper zaplanował ponadto ponad 700 miejsc postojowych, głównie w parkingach podziemnych.
Sprawa budowy nowego osiedla przy ul. Hauke-Bosaka toczyła się już od trzech lat. W toku negocjacji deweloper zgodził się między innymi na obniżenie wysokości zabudowy z 14 do 7 pięter. To jednak nie usatysfakcjonowało protestujących mieszkańców.
– My protestowaliśmy nie przeciwko blokom, bo byliśmy świadomi, że powstanie tam zabudowa wielorodzinna, lecz przeciwko tak wysokiej zabudowie. To obszar między wpisaną na listę UNESCO Wietrznią a górą Telegraf, czyli obszar ścisłej ochrony środowiska. Zostanie zasłonięty widok z jednej, jak i drugiej strony, a to po prostu skandal – twierdzi Konrad Ścisłowicz, mieszkaniec osiedla Pod Telegrafem.
Mieszkańcy opuszczający salę obrad krzyczeli o zdradzie, a niektórzy nawet o tym, że radni zostali przekupieni.
Rajcy natomiast byli w tej sprawie wyjątkowo podzieleni, również w obrębie swoich klubów. Z argumentami mieszkańców zgadzał się między innymi Jarosław Machnicki z Koalicji Obywatelskiej, który głosował przeciwko projektowi.
– Nie ma tu równości. Trzech innych deweloperów potrafiło po rozmowach zejść do pięciu kondygnacji, a ten nie zszedł. Mówimy o zabudowie w najwyżej położonym punkcie tego osiedla. Być może za chwilę będziemy mieli całe osiedle siedmiokondygnacyjne, bo pozostali deweloperzy będą chcieli nawiązać do tej zgody – tłumaczy wiceprzewodniczący Rady Miasta.
Zwolennicy projektu zwracali uwagę na korzyści, które – ich zdaniem – przyniesie inwestycja.
– Może powstać bardzo interesująca zabudowa, bo oprócz budynków mieszkalnych powstanie również infrastruktura i tak naprawdę całkiem nowe osiedle. Myślę, że z chwilą jego ukończenia pojawią się dodatkowi mieszkańcy. Ponadto skoro już mamy decydować, gdzie powstaną bloki, to znacznie lepiej budować je na terenie, który jest zdegradowany i zostanie odnowiony, niż wciskać bloki w już istniejącą infrastrukturę – argumentuje Piotr Kisiel, radny Prawa i Sprawiedliwości.
Na inwestycje towarzyszące deweloper zobowiązał się przeznaczyć ponad 4 miliony złotych. W ramach tych działań przebuduje między innymi ul. Jana Karskiego oraz wyremontuje część pomieszczeń w Szkole Podstawowej nr 8.
Za projektem zagłosowało 11 radnych: Jarosław Karyś, Piotr Kisiel, Michał Płatek, Marcin Stępniewski i Arkadiusz Ślipikowski z PiS-u, Katarzyna Zapała z KO oraz radni niezrzeszeni: Dariusz Gacek, Maciej Jakubczyk, Anna Mazur-Kałuża, Monika Kowalczyk i Natalia Rajtar.
Przeciwko było 7 osób: Elżbieta Hermanowska, Anna Jaworska-Dąbrowska, Dariusz Kozak i Wiesław Koza z PiS-u oraz Jarosław Machnicki, Michał Piasecki i Kamil Żurek z KO.
Od głosu wstrzymało się dwoje radnych KO: Marcin Chłodnicki i Katarzyna Czech-Dominguez. W głosowaniu nie wzięło udziału 6 radnych: Katarzyna Kaleta, Wiktor Pytlak, Karol Wilczyński i Kamila Wojda-Misiuda z KO oraz Maciej Bursztein.