Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
FOT. wizualizacja inwestora
FOT. wizualizacja inwestora
Pod Telegrafem powstanie nowe osiedle. Protesty nie przyniosły skutku
autor
Maciej Piętka
2026.10.22 13:51

Wczoraj (21 października) radni wyrazili zgodę na budowę około 470 mieszkań w 10 blokach, które mają stanąć przy ul. Hauke-Bosaka. W sesji udział wzięli także lokalni mieszkańcy. Ich protesty nie przyniosły jednak skutku.

W budynkach ma powstać również 15 lokali usługowo-handlowych. Deweloper zaplanował ponadto ponad 700 miejsc postojowych, głównie w parkingach podziemnych.

Sprawa budowy nowego osiedla przy ul. Hauke-Bosaka toczyła się już od trzech lat. W toku negocjacji deweloper zgodził się między innymi na obniżenie wysokości zabudowy z 14 do 7 pięter. To jednak nie usatysfakcjonowało protestujących mieszkańców.

– My protestowaliśmy nie przeciwko blokom, bo byliśmy świadomi, że powstanie tam zabudowa wielorodzinna, lecz przeciwko tak wysokiej zabudowie. To obszar między wpisaną na listę UNESCO Wietrznią a górą Telegraf, czyli obszar ścisłej ochrony środowiska. Zostanie zasłonięty widok z jednej, jak i drugiej strony, a to po prostu skandal – twierdzi Konrad Ścisłowicz, mieszkaniec osiedla Pod Telegrafem.

Mieszkańcy opuszczający salę obrad krzyczeli o zdradzie, a niektórzy nawet o tym, że radni zostali przekupieni.

Rajcy natomiast byli w tej sprawie wyjątkowo podzieleni, również w obrębie swoich klubów. Z argumentami mieszkańców zgadzał się między innymi Jarosław Machnicki z Koalicji Obywatelskiej, który głosował przeciwko projektowi.

– Nie ma tu równości. Trzech innych deweloperów potrafiło po rozmowach zejść do pięciu kondygnacji, a ten nie zszedł. Mówimy o zabudowie w najwyżej położonym punkcie tego osiedla. Być może za chwilę będziemy mieli całe osiedle siedmiokondygnacyjne, bo pozostali deweloperzy będą chcieli nawiązać do tej zgody – tłumaczy wiceprzewodniczący Rady Miasta.

Zwolennicy projektu zwracali uwagę na korzyści, które – ich zdaniem – przyniesie inwestycja.

– Może powstać bardzo interesująca zabudowa, bo oprócz budynków mieszkalnych powstanie również infrastruktura i tak naprawdę całkiem nowe osiedle. Myślę, że z chwilą jego ukończenia pojawią się dodatkowi mieszkańcy. Ponadto skoro już mamy decydować, gdzie powstaną bloki, to znacznie lepiej budować je na terenie, który jest zdegradowany i zostanie odnowiony, niż wciskać bloki w już istniejącą infrastrukturę – argumentuje Piotr Kisiel, radny Prawa i Sprawiedliwości.

Na inwestycje towarzyszące deweloper zobowiązał się przeznaczyć ponad 4 miliony złotych. W ramach tych działań przebuduje między innymi ul. Jana Karskiego oraz wyremontuje część pomieszczeń w Szkole Podstawowej nr 8.

Za projektem zagłosowało 11 radnych: Jarosław Karyś, Piotr Kisiel, Michał Płatek, Marcin Stępniewski i Arkadiusz Ślipikowski z PiS-u, Katarzyna Zapała z KO oraz radni niezrzeszeni: Dariusz Gacek, Maciej Jakubczyk, Anna Mazur-Kałuża, Monika Kowalczyk i Natalia Rajtar.

Przeciwko było 7 osób: Elżbieta Hermanowska, Anna Jaworska-Dąbrowska, Dariusz Kozak i Wiesław Koza z PiS-u oraz Jarosław Machnicki, Michał Piasecki i Kamil Żurek z KO.

Od głosu wstrzymało się dwoje radnych KO: Marcin Chłodnicki i Katarzyna Czech-Dominguez. W głosowaniu nie wzięło udziału 6 radnych: Katarzyna Kaleta, Wiktor Pytlak, Karol Wilczyński i Kamila Wojda-Misiuda z KO oraz Maciej Bursztein.

CZYTAJ DALEJ