W środę, 21 października, Industria Kielce wygrała 32:30 (19:17) ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern w meczu piątej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.
W dniu spotkania klub podał do informacji, iż Dylan Nahi nie będzie mógł wystąpić w rywalizacji. Podczas jednego z ostatnich treningów przedmeczowych Francuz doznał urazu oka.
Pierwszą bramkę w tej potyczce rzucił Nils Epp. W pierwszych minutach gry obie drużyny popełniały dużo błędów technicznych, a pojedynek toczył się na przewagi. W 8. minucie Kristian Pilipović obronił rzut Aleksa Vlaha, a Jerome Müller pewnie pokonał Dejana Milosavljeva, przez co gospodarze wyszli na dwubramkowe prowadzenie.
W kolejnych minutach mistrzowie Szwajcarii utrzymywali swoją przewagę. W 13. minucie Milosavljev zanotował skuteczną interwencję przy rzucie Mykoly Bilyka. Wykorzystał to Julien Bos, dzięki czemu kielczanie wyrównali stan rywalizacji.
Po pierwszym kwadransie gry był remis po 8. W 20. minucie Żółto-Biało-Niebiescy wykorzystali dobrą grę w defensywie i wyszli na dwubramkowe prowadzenie za sprawą rzutu Theo Monara. Chwilę później mistrzowie Polski mogli już się pochwalić trzema bramkami przewagi. Michał Olejniczak przechwycił podanie gospodarzy i pewnie rzucił do pustej bramki.
W następnej akcji zespół z Lucerny popełnił błąd kroków. Następnie Arciom Karaliok nie mylił się z linii siódmego metra, powiększając zaliczkę gości do czterech punktów. Trener Andy Schmid był zmuszony do reakcji, dlatego poprosił o czas.
Przyniósł on oczekiwany efekt, ponieważ po niej Kriens odrobiło połowę swoich strat. Po 30 minutach gry Industria prowadziła 19:17.
Po przerwie jako pierwszy do siatki trafił Valentin Wolfisberg. W pierwszych minutach drugiej części kielczanie utrzymywali swoje dwubramkowe prowadzenie.
W 36. minucie Szwajcarzy wykorzystali zły rzut Piotra Jędraszczyka, wyrównując stan rywalizacji. Wówczas na tablicy wyników był remis po 21. Z tego powodu trener Krzysztof Lijewski poprosił o przerwę na żądanie. Nie przyniosła ona jednak skutku, ponieważ gra ciągle toczyła się na przewagi.
Kilka minut później Jerome Müller został ukarany czerwoną kartką za ostry faul na Michale Olejniczaku. W 46. minucie Vlah wyprowadził Industrię na dwubramkowe prowadzenie, przez co Andy Schmid poprosił o czas.
Nie przeszkodził on jednak kielczanom w powiększaniu swojej przewagi. W pierwszej akcji po przerwie Michał Olejniczak przejął piłkę i oddał rzut na pustą bramkę, powiększając zaliczkę Iskry do trzech punktów. Mistrzowie Polski nie wykorzystali jednak dwóch idealnych okazji na trafienie do siatki, co pozwoliłoby odskoczyć im na pięć goli.
Był to niestety początek złej serii, ponieważ rzuty Żółto-Biało-Niebieskich były regularne odbijane przez Kristiana Pilipovicia. Gracze z pola wykorzystali pracę swojego kolegi z bramki, ponownie wyrównując stan rywalizacji.
Na początku 57. minuty Piotr Jarosiewicz rzucił bardzo istotnego gola, który wyprowadził gości na minimalne prowadzenie. Kilkadziesiąt sekund później reprezentant naszego kraju powtórzył ten atak, dzięki czemu to mistrzowie Polski dyktowali rytm rzucania bramek.
W ostatniej minucie gry trener Andy Schmid poprosił o czas. Zaproponowane przez niego rozwiązanie zostało jednak błędnie wykonane, dzięki czemu kielczanie przejęli piłkę. Aleks Vlah popisał się fenomenalną wkrętka, tym samym ustalając wynik meczu.
Dzięki temu zwycięstwu kielecki zespół jest już pewny gry w rundzie głównej Ligi Mistrzów.
Industria Kielce rozegra następne spotkanie w sobotę, 24 października, o godzinie 20:30. Wówczas Żółto-Biało-Niebiescy zmierzą się na wyjeździe z KGHM Chrobrym Głogów w meczu ósmej serii gier Lotto Superligi.
HC Kriens-Luzern – Industria Kielce 30:32 (17:19)
Kriens: Car, Pilipović – Zimmermann, Wolfisberg 2, Fuchs, Epp 2, Oertli 1, Schlumpf 1, Šipić 8, Bader, Schelker 3, Herburger 2, Je. Müller 6, Ju. Müller, Bilyk 5, Idrizi
Industria: Morawski, Kaleta, Milosavljev – Yusuf 2, Jędraszczyk 1, Olejniczak 3, Kounkoud, Bos 5, Latosiński, Karaliok 5, Rabczyński, Vlah 5, Monar 8, Jarosiewicz 3
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A
Zdjęcia w galerii zostały zapewnione przez Industrię Kielce