Gośćmi poniedziałkowej konferencji prasowej Industrii Kielce przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu 2026/27 byli nowi szczypiorniści kieleckiego klubu – Luka Lovre Klarica oraz Dejan Milosavljev.
Luka Lovre Klarica:
(Nauka polskiego)
- Już mówię trochę po polsku, myślę, że dość szybko nauczę się tego języka. Obecnie więcej słucham, ale już sporo rozumiem. Są to dość podobne języki.
(Wrażenia po pierwszych dniach w Kielcach)
- Byłem bardzo podekscytowany na myśl o przyjeździe do Kielc. Industria to wielki klub z dużymi ambicjami. Pierwszego dnia zadzwonił do mnie Arczi i zaproponował poranne wyjście na kawę, więc chłopaki też pomagają mi się wdrożyć. Myślę, że będziemy sporo rozmawiać, trener będzie nam przekazywał sporo informacji taktycznych. W drużynie pojawiło się siedmiu nowych graczy. Czekam na to, co nadejdzie w najbliższych tygodniach.
(Cele i ambicje)
- Zawsze stawiam sobie najwyższe cele, ale droga do nich jest bardzo długa. Myślę, że mamy dobrą drużynę, jednakże obecnie wszystko leży po naszej stronie. Trener musi pomóc nam w stworzeniu zgrania tak, abyśmy mogli osiągać bardzo dobre wyniki.
(Historia Chorwatów w Industrii)
- Wiem, że w żółto-biało-niebieskich barwach grało wielu znakomitych chorwackich szczypiornistów takich jak m. in. Żeljko Musa czy Ivan Cupić. W zeszłym sezonie miałem przyjemność grać z Igorem Karaciciem, który powiedział mi trochę o Kielcach. Wiem, że ciąży na mnie spora presja, ale jestem gotowy na to. Chcę grać i rywalizować. Wierzę, że razem z drużyną będziemy odnosić sukcesy.
(Rywalizacja z Julienem Bosem na prawym rozegraniu)
- Jako że obaj dołączyliśmy do Industrii tego lata, to rywalizacja na pewno będzie wymagająca, ale myślę, że się jednak różnimy w pewnych aspektach – nie mamy identycznej charakterystyki – dlatego myślę, że przyjmiemy inne role w zespole. Mam nadzieję, że przyswoimy szczegóły taktyczne tak szybko, jak to jest możliwe. Ludzie mówią, że piłka ręczna jest prosta, kiedy grają w nią dobrzy zawodnicy, więc wierzę, że tak będzie i tym razem.
(Dlaczego wybrał Kielce?)
- Spodobała mi się historia tego klubu. Oglądałem finał Ligi Mistrzów z 2016 roku. Zresztą, kto go nie oglądał? Grałem tutaj kilkukrotnie i za każdym razem kibice tworzyli niesamowity hałas, co niezmiernie mi się podobało. Myślę, że to był jeden z istotnych powodów mojego wyboru.
Dejan Milosavljev:
(Dlaczego zdecydował się na zmianę i dołączenie do Industrii?)
- Na początku chciałbym przywitać się z wszystkimi osobami związanymi z klubem, mam nadzieję, że wspólnie spędzony czas będzie obfity w sukcesy. Przyjazd do Kielc jest dla mnie ogromną zmianą – zarówno na polu sportowym, jak i prywatnym. Spędziłem wiele lat w Niemczech, ale zawsze przychodzi czas na zmiany. Spodobało mi się podejście drużyny. Kiedy grałem tutaj, miałem do czynienia z jednymi z najlepszych kibiców w Europie. Było to podobne uczucie do tego, którego doznałem za czasów gry w Vardarze Skopje. W mojej opinii jest to jedna z najlepszych rzeczy, jaką ten klub ma. Mam nadzieję, że będziemy walczyć o trofea w Polsce oraz Europie i z tego powodu tutaj dołączyłem.
(Kulisy transferu)
- Muszę przyznać, że wszystkie osoby odpowiedzialne za ten ruch zrobiły kawał świetnej roboty, kiedy zaczęliśmy rozmawiać, ponieważ byli bardzo bezpośredni. Wówczas to było dla mnie bardzo ważne. W momencie, kiedy wszystkie kluby chcą Ciebie, musisz czuć, że każdy chce Ciebie w danym zespole. W Kielcach tak było, dlatego podjąłem taką, a nie inną decyzję.
(Czy odczuwa presję?)
- Szczerze powiedziawszy, nie odczuwam żadnej presji. Przyjechałem do Kielc już miesiąc wcześniej. Po dwóch dniach czułem, że wszystko jest nowe, ale lubię próbować nowych rzeczy i mam nadzieję, że wszystko potoczy się dobrze.
(Nauka polskiego)
- Uczę się języka. Ostatnie kilka miesięcy w Niemczech były bardzo ciężkie – musiałem przestawić całe życie na nowe tory. Uczyłem się kilku podstawowych rzeczy, ale podpisałem długoterminowy kontrakt, więc nauczę się polskiego w następnych kilku miesiącach.
- Serbski i polski mają bardzo dużo podobieństw. Główną różnicą są głoski takie jak “ż”, “sz”, “cz”, jednakże wiele rzeczy jest podobnych. Bardzo chcę się nauczyć polskiego i myślę, że teraz będę miał czas na to – dodał 30-latek.
(Porównanie Kielc i Berlina)
- Naprawdę polubiłem Berlin, mieszkając tam przez siedem lat, ale muszę powiedzieć, że byłem pozytywnie zaskoczony, kiedy przyjechałem do Kielc. Byłem pod wrażeniem czystości miasta oraz przyjazności ludzi. Jestem zadowolony, że tutaj jestem, ponieważ sądzę, że to będzie dobre miejsce dla mojej rodziny.
(Siła drużyny)
- Bardzo podoba mi się zestawienie naszej drużyny, ponieważ nie jest ona bardzo młoda, jednakże tworzą ją zawodnicy w sile wieku. Każdy z nas jest gotowy do walki o najwyższe cele – zarówno fizycznie, jak i mentalnie. Wielu z tych chłopaków grało w meczach o najwyższą stawkę i będę starał się dobrze wkomponować w tę mieszankę. Dam z siebie wszystko, aby pomóc drużynie i wzrastać razem z nią.
Industria Kielce rozegra pierwszy mecz o stawkę w sobotę, 29 sierpnia. Będzie nim finał Superpucharu Polski przeciwko Orlen Wiśle Płock.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A