Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Korona Kielce
Fot. Korona Kielce
Nadrobić zaległości z liderem. Korona podejmie Górnik Zabrze
autor
Piotr Szczepanik
2026.09.14 22:01

We wtorek, 15 września, Korona Kielce zmierzy się na Exbud Arenie z Górnikiem Zabrze w zaległym spotkaniu drugiej kolejki PKO BP Ekstraklasy.

 

 

Pierwotnie mecz miał zostać rozegrany na początku sierpnia, jednakże zespół ze Śląska zawnioskował o przełożenie potyczki ze względu na udział w eliminacjach do europejskich pucharów.

W ostatnią sobotę Złocisto-Krwiści wygrali na wyjeździe 2:1 ze Śląskiem Wrocław po bramce Simona Gustafsona w doliczonym czasie gry. Trener Jacek Zieliński zaprzeczył temu, jakoby Korona zagrała słabszą drugą połowę, podkreślając lepszą dyspozycję rywala:

- Utrzymanie wyniku w gorszych fragmentach gry jest nie lada sztuką. Nie wiem natomiast, skąd się bierze narracja o tym, że zespoły powinny dominować przez pełne 90 minut. Nie ma na to szans, nie da się tak grać. Wiem, że w idealnym świecie by tak było, ale w rzeczywistości to jest abstrakcja. Trzeba umieć przetrwać te słabsze momenty, co często świadczy o klasie drużyny. Można pokazać rywalowi promyk nadziei, a później go skontrować, mimo że często różnie z tym bywa.

- We Wrocławiu nie działaliśmy z premedytacją i nie oddaliśmy przeciwnikowi pola walki za bezcen, ponieważ taki plan w ogóle nie istniał. Śląsk dokonał reorganizacji i zaczął grać bardziej ofensywnie – to było powodem takiego, a nie innego obrazy drugiej połowy. Mieliśmy swoje sytuacje na zamknięcie spotkania takie jak nieuznana bramka Michaela Ameyawa czy stuprocentowa okazja Morgana Fassbendera, ale nie udało się tego zrobić i Śląsk wyrównał. Takie momenty się zdarzają – dodał Zieliński.

Doświadczony szkoleniowec nie będzie mógł skorzystać w nadchodzącym starciu z dwóch piłkarzy – Dawida Błanika oraz Huberta Zwoźnego. Błanik powrócił w poniedziałek do treningów z drużyną, jednakże jego powrót do kadry meczowej został przewidziany dopiero po przerwie reprezentacyjnej. U Zwoźnego doszło natomiast do odnowienia kontuzji więzadła w stawie skokowym.

Opiekun kielczan stwierdził, iż potyczka z Górnikiem będzie pierwszym realnym sprawdzianem obecnego poziomu sportowego Korony:

- Myślę, że ten mecz będzie pierwszą weryfikacją miejsca, w jakim się obecnie znajdujemy. Spotykamy się z zasłużonym liderem tabeli, który jest rozpędzony i dobrze gra w piłkę. Sam jestem ciekaw, jak to będzie wyglądało, ale wierzę w chłopaków i pracę, którą wykonujemy. Można zauważyć, że nasza forma rośnie i jestem przekonany, że podejmiemy jutro rękawicę.

65-latek docenił rywala z Zabrza, zaznaczając jego rozwój oraz wyróżniając niełatwych przeciwników w niedawnych eliminacjach do europejskich pucharów:

- Poprzedni sezon, w którym Górnik zdobył wicemistrzostwo oraz Puchar Polski nie był wypadkiem przy pracy, był częścią dłuższego procesu. Trzeba także powiedzieć, że zabrzanie mierzyli się z jakościowymi rywalami w eliminacjach w europejskich pucharach, bo za takich trzeba uznać Fenerbache, Ferencvaros czy Monaco. To są firmy, które co roku grają w fazie ligowej. Myślę, że nauka wyniesiona z tych meczów jest już widoczna w lidze. Przykładem może być reakcja w meczu z Lechem Poznań. Myślę, że wraz z upływem czasu będzie to jeszcze bardziej widoczne. My też mamy jednak zespół, który ciągle rośnie, dlatego jestem przekonany, że będzie to zacięta rywalizacja.

Zieliński powiedział, że jedną z najgroźniejszych broni zabrzan są stałe fragmenty gry, jednakże są one także groźną bronią Korony:

- To, że Górnik strzela bramki po stałych fragmentach gry, wszyscy wiedzą już od dawna. Dogrania Erika Janży czy Kacpra Urbańskiego są fenomenalne, dlatego nie ma co się temu dziwić, natomiast będziemy na to przygotowani. Do tej pory trafialiśmy głównie po stałych fragmentach gry, jednakże ciągle pracujemy także nad atakiem pozycyjnym. Wygląda to coraz lepiej, lecz rzuty rożne czy rzuty wolne nadal będą naszą groźną bronią, co będziemy chcieli pokazać w tym meczu.

Korona Kielce zajmuje obecnie siódme miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 12 punktów, a Górnik Zabrze jest liderem Ekstraklasy, mając na koncie sześć oczek więcej. Początek spotkania o godzinie 20:30. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ