Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Korona wygrała grę kontrolną z Arisem Limassol
autor
Piotr Szczepanik
2026.07.26 19:32

W niedzielę, 26 lipca, Korona Kielce wygrała 1:0 w sparingu z cypryjskim Arisem Limassol.

W spotkaniu wystąpili piłkarze, którzy byli zmiennikami w sobotnim meczu ligowym z Jagiellonią Białystok lub nie zagrali w nim wcale. Skład uzupełnili zawodnicy drugiej i trzeciej drużyny Złocisto-Krwistych.

W dziesiątej minucie gry goście po raz pierwszy zagrozili kieleckiej bramce, lecz Rafał Mamla pewnie obronił mocny strzał.

20 minut później do głosu doszli gospodarze. Kacper Minuczyc pewnie uderzył na bramkę z okolic 16. metra, jednakże jego próba została zablokowana.

Cztery minuty później Koroniarze trafili do siatki po raz pierwszy od 424 minut. Ustawiony na lewej stronie boiska Konrad Ciszek dośrodkował piłkę na pole karne, gdzie znajdował się Daniel Bąk. Młody napastnik dobrze dołożył nogę, tym samym pokonując bramkarza rywali.

Następnie Kacper Minuczyc musiał opuścić plac gry ze względu na kontuzję, a jego miejsce na boisku zajął Adam Hańćko.

Pod koniec pierwszej połowy Martin Remacle popisał się ładnym uderzeniem z dystansu, natomiast bramkarz Arisu sparował futbolówkę na rzut rożny.

Pierwsze 20 minut drugiej połowy było bardzo spokojnie, a obie drużyny nie tworzyły sobie klarownych sytuacji. Zmieniło się to w 68. minucie starcia, kiedy to Konrad Matuszewski był bliski trafienia z rzutu wolnego. Wychowanek Deko Włoszczowa oddał strzał prosto w prawy górny narożnik bramki, lecz golkiper Lekkiej Brygady wykazał się jeszcze lepszą interwencją.

W końcówce spotkania gracze z Cypru jeszcze dwukrotnie próbowali trafić do siatki, jednakże w obu wypadkach piłki skutecznie odbijał Mamla.

Trener Jacek Zieliński był zadowolony, że udało się odnieść zwycięstwo:

- Każde zwycięstwo cieszy, nawet jeśli jest to tylko mecz kontrolny, natomiast trzeba powiedzieć, że to nie był przypadkowy zespół. Aris jest jedną z czołowych drużyn w lidze cypryjskiej i naprawdę dobrze gra w piłkę. Tym większe są moje słowa uznania dla chłopaków, że pomimo takiego klejonego składu dali sobie radę, szczególnie w drugiej połowie. Oczywiście, kiedy graliśmy mocniejszym zestawem personalnym, wówczas wyglądało to lepiej, a nasze akcje były bardziej konkretne. Jednakże bardzo ważne jest to, iż nie straciliśmy bramki, broniąc się w końcówce. Wczoraj nam się to nie udało, więc taki jest plus.

Bramkarz kielczan – Rafał Mamla – nie ukrywał radości z możliwości powrotu do gry po kontuzji głowy, jakiej doznał podczas obozu w Busku-Zdroju:

- Miałem szczęście, że doszło do takiej kontuzji podczas okresu przygotowawczego. Byłem wyłączony z treningów przez tydzień, ale staram się nadrobić stracony czas i czuję się bardzo dobrze

- Najbardziej cieszę się z tego, że zagrałem pełne 90 minut, bo wiadomym jest to, że nie mam zbyt wielu okazji ku temu. Potrzebuję gry i czuję się o wiele lepiej, kiedy mogę wychodzić na boisko – dodał 22-latek.

Warto dodać, że Korona nie znalazła jeszcze sparingpartnera, z którym mogłaby się zmierzyć w terminie przełożonego meczu ligowego z Górnikiem Zabrze.

Złocisto-Krwiści rozegra następne spotkanie ligowe w sobotę, 8 sierpnia, o godzinie 20:15. Wówczas Koroniarze podejmą na Exbud Arenie Legię Warszawa.

 

Korona Kielce – Aris Limassol 1:0 (1:0)

Bramki: Bąk 34'

Korona: Mamla – Barczak, Chmielewski, Smolarczyk (Rogala 79'), Matuszewski (Nasternak 79') – Remacle (K. Turek 60'), Jakubczyk (Podwysocki 67'), Minuczyc (Hańćko 39') – Fassbender (Toboła 60'), Bąk (Chojecki 60'), Ciszek (Nojszewski 60')

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ