Po sobotnim, wygranym przez Koronę 3:2 meczu PKO BP Ekstraklasy z Rakowem Częstochowa na pytania dziennikarzy odpowiadali Camilo Mena oraz Mariusz Stępiński.

Camilo Mena:
(Odczucia po meczu)
- Będąc szczerym, jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ bardzo długo czekałem na powrót do Ekstraklasy. Gra w Koronie jest dla mnie wielkim zaszczytem.
(Przeciętna końcówka)
- Nie chcieliśmy zagrać takiej końcówki. Nie możemy tracić takich bramek jak dzisiaj. Mieliśmy spotkanie pod naszą kontrolą i myślę, że mogliśmy zakończyć je wynikiem 3:1, a może nawet 4:1 dla nas. Jestem jednak pewien, że sztab dokona analizy meczu i naprawi problemy, które się pojawiły. My musimy ciężko pracować oraz trenować, aby takie sytuacje nie miały już miejsca.
(Kibice)
- W skali od jednego do dziesięciu, oceniam kibiców na dziesiątkę. Od samego początku czuliśmy ich ogromne, nieustające wsparcie. Możliwość doświadczenia tego jest niesamowita. Dedykujemy im to dzisiejsze zwycięstwo.
Mariusz Stępiński:
(Podsumowanie meczu)
- Nie ukrywam, iż ważne jest to, że w końcu wygraliśmy przed własną publicznością oraz daliśmy parę powodów do radości i sobie, i kibicom, ponieważ następny mecz rozegramy tutaj dopiero za pięć tygodni. Nie zapominajmy jednak, że trzy punkty zdobyte w domu ważą tyle samo, co trzy punkty zdobyte na wyjeździe. Lepszym jest natomiast wygrywanie u siebie, gdyż wówczas czuje się radość kibiców.
(Przeciętna końcówka)
- Nie będę ukrywał, że musimy poprawić zarządzanie meczem. Wiadomym jest, że dołączyło do nas wielu nowych chłopaków, natomiast nie powinno to być usprawiedliwieniem. Myślę, że każdy z nas o tym wie, dlatego będziemy nad tym pracować i mam nadzieję, że będzie to wyglądało lepiej.
(Dublet)
- Trzeba podejść do rzutu karnego i go pewnie uderzyć. Takie bramki też są ważne. Cieszę się, że ta sztuka udała mi się dzisiaj dwukrotnie, ale cieszę się jeszcze bardziej z tego, że te trafienia zapewniły drużynie trzy punkty, ponieważ gdybyśmy nie odnieśli zwycięstwa, nie miałyby one aż takiego znaczenia.
(Niewykorzystana sytuacja z 15. minuty)
- Wtedy uderzyłem dość instynktownie. Slobodan zgrał piłkę, ta odbiła mi się od piszczela i mogła wpaść do siatki, ale nie musiała. Czułem, że będę mógł oddać strzał, lecz zabrakło mi trochę szczęścia. Niewiele brakowało do tego, abym mógł dobić to uderzenie. Oczywiście nigdy nie wykorzysta się wszystkich okazji – sam bym chciał, aby tak było, jednakże żaden piłkarz nie jest w stanie tego zrobić.
(Kwestie taktyczne)
- Dobrze się czuję w obecnej taktyce. To, że schodzę niżej i wyciągam jednego z obrońców rywala, faworyzuje naszych szybkich skrzydłowych, dlatego dobrze się w tym odnajduję. Czuję się lepiej, kiedy mam piłce przy nodze oraz atakuję pole karne z drugiej linii. Kiedy stoję w “szesnastce”, ułatwiam pracę stoperom przeciwnika. Wówczas mogą mnie odpowiednio pokryć i odciąć od gry. Wiadomym jest, iż kosztuje to więcej sił oraz zdrowia, ale czuję się w tym dobrze.
(Dorobek punktowy Korony)
- Myślę, że nasz dorobek punktowy jest solidny. Gdyby ktoś mi powiedział, że po dziewięciu kolejkach będziemy mieli 15 oczek, to nie ukrywam, że wziąłbym to w ciemno. Dzisiaj możemy dywagować czy mogliśmy wygrać z Wisłą, czy mogliśmy wygrać z Motorem. W piłce suma szczęścia równa się jednak zero i patrząc na przebieg spotkań, mogę śmiało powiedzieć, że mamy tyle punktów, na ile zasłużyliśmy, dlatego nie ma co kolorować rzeczywistości.
(Nowi zawodnicy)
- Jestem pewien, że mogą pokazać jeszcze więcej, ponieważ muszą się jeszcze zgrać z zespołem. Dzisiaj w pierwszym składzie wystąpiło sześciu piłkarzy, którzy dołączyli do nas latem. Ci zawodnicy mają jakość, ale muszą poznać tożsamość, wartości oraz taktykę tej drużyny. Jest to trudne zadanie, ale jednocześnie jest ono przyjemne, bo praca z takimi graczami to jest sama przyjemność. W Kielcach jestem dopiero od stycznia, jednakże już staram się pomagać przy wprowadzaniu tych chłopaków do szatni. Na tym polega nasza codzienna praca na treningach.
Korona Kielce zajmuje obecnie szóste miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 15 punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w niedzielę, 11 października, o godzinie 17:30. Wówczas zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na emkielce.pl.
Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A