Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Fot. Paweł Jańczyk/Radio eM Kielce
Kolendowicz po Zagłębiu: Myślę, że szybko stracona bramka ustaliła dalszy przebieg meczu
autor
Piotr Szczepanik
2026.11.03 17:24

W miniony poniedziałek (2 listopada) Korona Kielce przegrała na wyjeździe 0:1 z Zagłębiem Lubin w spotkaniu 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Robert Kolendowicz skomentował starcie czy wyraził niezadowolenie związane z monotonną grę ofensywną swojego zespołu.

 

 

Podsumowując starcie, 46-latek nie ukrywał rozgoryczenia porażką. Stwierdził także, że szybko stracona bramka ustaliła dalsze losy potyczki:

- Przegrywamy mecz, który był dla nas ważny. Liczyliśmy na coś więcej. Myślę, że szybko stracona bramka ustaliła dalszy przebieg meczu. Znowu strzelamy sobie samobója w nieszczęśliwy sposób. Sądzę, że Zagłębie chciało takiego scenariusza, ponieważ czuje się w nim dobrze. Mieliśmy przewagę, wysoki procent posiadania piłki czy wiele wejść w pole karne, jednakże brakowało nam konkretów, aby trafić do siatki. Gratulacje dla Zagłębia! My wracamy do Kielc rozczarowani i bez punktów. Musimy już myśleć o następnym spotkaniu, ponieważ chcemy punktować. Mam nadzieję, że w starciu z Radomiakiem będziemy skuteczniejsi, a nasza dyspozycja będzie lepsza.

Opiekun kielczan zaznaczył, że drużyna grała zbyt wolno, przez co nie była w stanie płynnie przenosić ciężaru gry oraz kreować sytuacji na skrzydłach:

- Przy tak nisko ustawionym bloku defensywnym Zagłębia trudnym było przerzucenie piłki przez środek boiska. Próbowaliśmy to robić kilkukrotne, lecz były to próby nieskuteczne. Staraliśmy się przenosić ciężar gry, lecz robiliśmy to zbyt wolno. Staraliśmy się także wykreować sytuacje dla skrzydłowych czy przestrzeń do obiegów, lecz i to robiliśmy zbyt wolno. Nie wykorzystywaliśmy momentów przejściowych. Nie było ich wiele, ale były chwile, kiedy mogliśmy przyspieszyć akcje i stworzyć zagrożenie. Robiliśmy to jednak zbyt rzadko, aby stwarzać regularne zagrożenie w polu karnym Zagłębia.

Szkoleniowiec Złocisto-Krwistych podkreślił, że statystyki nie są istotne. Powtórzył także, że po stracie gola mecz ułożył się po myśli przeciwnika:

- W tym meczu wykonaliśmy 42 dośrodkowania, 58-krotnie byliśmy w polu karnym przeciwnika oraz mieliśmy 75% posiadania piłki. To są jednak tylko statystyki. Powtórzę jeszcze raz, że po stracie gola zagraliśmy taki mecz, jakiego Zagłębie chciało. Rywal zrobił to, w czym czuje się komfortowo – ustawił niską obronę. Nie mogliśmy się przez nią przebić. Nasze działania nie były dostatecznie konkretne, aby móc zagrozić bramce gospodarzy.

Kolendowicz powiedział, że wprowadzenie Mariusza Stępińskiego w drugiej części starcia było podyktowane chęcią skutecznego wieńczenia licznych dośrodkowań:

- Szukaliśmy pewnych modyfikacji i wydawało nam się, że wprowadzenie Mariusza [Stępińskiego – przyp. red.] na drugą połowę będzie korzystne. Liczyłem na to, że któreś z tych licznych dośrodkowań znajdzie go w polu karnym. Tak się jednak niestety nie stało. Daniel [Bąk – przyp. red.] jest utalentowanym piłkarzem z wielkim potencjałem, natomiast w mojej opinii ten szybko stracony gol odebrał mu jego atuty. Jest to zawodnik, który bardzo dobrze atakuje przestrzeń i potrafi przytrzymać piłkę, a gdy straciliśmy gola, to nie miał dla siebie przestrzeni.

Korona Kielce zajmuje obecnie dziesiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 18 punktów. Złocisto-Krwiści rozegrają następne spotkanie w sobotę, 7 listopada o godzinie 12:15. Wówczas podejmą na Exbud Arenie Radomiaka Radom.

Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ