Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Industria Kielce
Fot. Industria Kielce
Zakończyć fazę grupową w dobrym stylu. Industria podejmie Kolstad
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.27 20:45

W środę, 28 października, Industria Kielce podejmie w Hali Legionów norweskie Kolstad Håndball w meczu szóstej, ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów.

W poprzedniej serii gier Żółto-Biało-Niebiescy wygrali na wyjeździe 32:30 ze szwajcarskim HC Kriens-Luzern, zapewniając sobie tym samym awans do następnej rundy rozgrywek.

Ponadto w minioną sobotę (24 października) mistrzowie Polski wygrali w Głogowie 39:34 z miejscowym Chrobrym w spotkaniu ósmej kolejki Lotto Superligi.

Trener Krzysztof Lijewski nie ukrywał, iż drużyna nie miała zbyt wiele czasu na odpoczynek, jednakże był zadowolony, że wszyscy zawodnicy wrócili zdrowi do Kielc:

- Myślę, że 24 godziny to nie jest wystarczający czas, aby odpowiednio odpocząć po tak intensywnym tygodniu, jaki mieliśmy. Nie możemy jednak narzekać, ponieważ na tym polega nasz zawód. Wiedzieliśmy, że mecz w Głogowie będzie bardzo ciężki nie tylko ze względu na to, iż Chrobry gra bardzo dobrą piłkę ręczną, ale także ze względu na to, że starcie w Lucernie było bardzo wyczerpujące. Nie zapominajmy o tym, że oba te spotkania były rozgrywane na wyjeździe, więc doszedł aspekt długich podróży. Najważniejszy jest jednak fakt, że wszyscy wrócili do Kielc zdrowi.

Kolståd jest natomiast czerwoną latarnią tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Drużyna z Trondheim przegrała wszystkie dotychczasowe spotkania, przez co straciła już szanse na wyjście z grupy.

Opiekun kielczan stwierdził jednak, że jego zespół nie może pozwolić sobie na zlekceważenie tego meczu, ponieważ powinnością drużyny jest jak najlepsza gra:

- Jesteśmy drużyną, w której składzie jest wielu młodych zawodników, dlatego nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie jakiegokolwiek meczu. Jego znaczenie dla układu tabeli nie gra tutaj żadnej roli. Naszą powinnością wobec nas samych oraz przede wszystkim kibiców jest jak najlepsza gra, dlatego wybiegniemy na parkiet skoncentrowani, a nasz skład będzie najsilniejszym z możliwych.

Dobrą informacją dla szkoleniowca Industrii jest fakt, iż na parkiet może powrócić Milorad Bakić. W trakcie przygotowań do sezonu Czarnogórzec złamał jedną z kości w lewej dłoni, co wymagało interwencji chirurgicznej.

Omawiając rywala, Lijewski powiedział, że nie można się skupić i wyłącznie na nim, gdyż odpowiednie przygotowanie do meczu także będzie bardzo istotne:

- Wydaję mi się, że Kolståd nie zmieniło swojej gry pod kątem taktycznym, jednakże przeszli przez duże zmiany kadrowe. Wiadomym jest, że proces adaptacji nowych zawodników musi się odbyć – czasami jest on krótszy, czasami dłuższy. W tym wypadku ci gracze potrzebują zapewne więcej czasu, aby się zgrać. Nie możemy jednak skupiać się i wyłącznie na rywalu, tylko musimy się odpowiednio przygotować do tego starcia i szybko reagować na to, co będzie się działo na parkiecie.

Trener pochodzący z Ostrowa Wielkopolskiego zaznaczył, że nie można zaplanować przebiegu spotkania, a Kolstad będzie chciało powalczyć o honorowe punkty:

- Nigdy nie mogę obiecywać przed rozpoczęciem spotkania, że je wygramy. Oczywiście jestem optymistą i wierzę, że wygramy, natomiast to jest sport, który był już świadkiem niejednej niespodzianki. Naszym przeciwnikiem będzie drużyna, która nie dość, że nie zdobyła ani jednego punktu w tej edycji Ligi Mistrzów, to jeszcze nie jest faworytem nadchodzącej potyczki. Nie sądzę, że przyjadą do Kielc, aby odhaczyć kolejny punkt w terminarzu, tylko będą chcieli pokazać, że idą w dobrą stronę. Ten mecz może być bardzo niebezpieczny dla nas, jeśli nie podejdziemy do niego w profesjonalny oraz rzetelny sposób.

Szkoleniowiec Iskry podkreślił, że kluczem do zwycięstwa będzie gra w defensywie:

- Będę zwracał uwagę na grę w obronie. Odkąd prowadzę tę drużynę, powtarzam moim podopiecznym, że jeśli chcesz wygrywać mecze w piłce ręcznej, to musisz bardzo dobrze grać w defensywie.

Lijewski przyznał, iż cieszy się, że Industria w końcu rozegra spotkanie na własnym boisku. Przypomnijmy, że ostatni mecz w Hali Legionów odbył się 7 października. Wówczas Żółto-Biało-Niebiescy podjęli SC Magdeburg.

- Nie ukrywam, że stęskniliśmy się za Halą Legionów. Nie dość, że nie rozgrywaliśmy tutaj spotkań, to ponadto nie mogliśmy w niej trenować ze względu na inne wydarzenia [mistrzostwa świata IDO – przyp. red.]. Dobrze jest w końcu wrócić do domu. Mamy jednak wspaniałych kibiców, ponieważ jeżdżą z nami po całej Europie. Dystans nie ma dla nich znaczenia, a dla nas jest to ogromne wsparcie. Widok kibiców w żółtych koszulkach dodaje nam sił. Nie gramy tylko dla siebie, ale także dla kibiców. Najlepszym prezentem, jaki możemy im sprawić, jest wygrany mecz – mówił trener Industrii.

Początek spotkania o godzinie 20:45.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ