Reklama Patronat Koncert życzeń Kontakt
Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM | Święty Krzyż 91,3 FM | Włoszczowa 94,4 FM
Tryb Ciemny
eM Radio
WŁĄCZ RADIO
OTWÓRZ NA TELEFONIE
Kod QR
Fot. Mateusz Bartkiewicz/Korona Kielce
Fot. Mateusz Bartkiewicz/Korona Kielce
Zieliński po ostatnim meczu w roli trenera Korony: Odczuwam żal, złość i uczucie, którego słowo musi zostać ocenzurowane
autor
Piotr Szczepanik
2026.10.19 19:28

W minioną niedzielę Korona Kielce przegrała na wyjeździe aż 1:6 z Lechem Poznań w spotkaniu 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Podczas pomeczowej konferencji prasowej trener Jacek Zieliński podzielił się towarzyszącymi mu uczuciami oraz krótko ocenił występ swoich podopiecznych.

 

 

Podsumowując spotkanie, doświadczony szkoleniowiec pogratulował rywalowi okazałego zwycięstwa. Nie szukał jednocześnie alibi dla fatalnego występu swoich podopiecznych:

- Myślę, że gdybym zaczął się teraz rozwodzić nad tym meczem, to bym wyszedł na niepoważnego i mocno rozbawił Państwa. Trzeba zwyczajnie pogratulować Lechowi dobrego meczu. Zdeklasowali nas – nie będę nawet silił się na szukanie alibi. Trzeba pochylić głowę i przyjąć ten wynik z pokorą. Dostaliśmy sześć potężnych ciosów i, niestety, byliśmy tylko tłem dla Kolejorza. Przed nami długa i smutna podróż. Musimy się odbudować na kolejny mecz – nie mamy innego wyjścia. W następnym starciu możemy się zrewanżować i zrehabilitować, ponieważ taka jest piłka.

Były opiekun kielczan stwierdził, że pierwsze pięć minut gry było spełnieniem jego najczarniejszych koszmarów:

- Pierwsze kilka minut tego meczu jest zupełnie do zapomnienia. W naszej defensywie pojawiła się jedna wielka, czarna dziura. Nie jestem teraz w stanie poddać tych sytuacji analizie, ponieważ dla mnie też są one niezrozumiałe. Będąc szczerym, graliśmy jak dzieci we mgle. Straciliśmy bramki po bliźniaczych akcjach. Nikt nie zareagował, nie pokrył. Trzeba przyznać, że Lech świetnie rozgrywał piłkę, ale nas też tam nie było. Niestety nic już na to nie poradzę. Stało się i tyle.

65-latek powiedział, że po drugiej bramce Lech zagrał w inteligentny sposób i wykorzystał słabości jego zespołu:

- Nie jestem zwolennikiem oceniania meczu tuż po jego zakończeniu. Jestem pewien, że czegoś zabrakło. Chcieliśmy grać do przodu i szukać bramki kontaktowej, jednakże Lech jest inteligentnym zespołem. Oddał nam prowadzenie gry, cofnął się i atakował z kontr. Wiele rzeczy dzisiaj nie zagrało, natomiast nie chcę się silić teraz na mądre słowa, ponieważ to nie jest odpowiedni moment.

Zaznaczył jednak, że występ Camilo Meny był minimalnym pozytywem tego starcia:

- Całą sztuką jest to, aby w tym morzu beznadziei znaleźć jeden pozytyw. Myślę jednak, że warto docenić Camilo Mene, który zanotował bardzo dobry występ. Był zawodnikiem, który starał się kreować grę. Gdyby miał większe wsparcie od kolegów, to może obraz tej potyczki byłby inny. Sądzę, że jego akcje rzuciły się w oczy każdemu kibicowi.

Dotychczasowy szkoleniowiec Złocisto-Krwistych przyznał, że czuł żal oraz złość po zakończeniu meczu:

- Nie czuję bezradności. Odczuwam żal, złość i uczucie, którego słowo musi zostać ocenzurowane [tu padło niecenzuralne słowo – przyp. red.]. To czuję po tym meczu.

Według rozmaitych plotek głównymi kandydatami do zastąpienia Zielińskiego w roli trenera Korony są Robert Kolendowicz oraz Maciej Skorża.

Złocisto-Krwiści zajmują obecnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 15 punktów. Kielczanie rozegrają następne spotkanie w sobotę, 24 października o godzinie 14:45. Wówczas podejmą na Exbud Arenie GKS Katowice. Transmisja na antenie Radia eM Kielce i na naszej stronie internetowej – emkielce.pl.

Partnerem SPORTU w Radiu eM Kielce 107,9 FM jest Autorud - Omoda Jaecoo. Kielce, Krakowska 297A

CZYTAJ DALEJ